Zostawili znajomego na mrozie bez kurtki i telefonu. Trzy osoby usłyszały zarzuty
Trzy osoby usłyszały zarzuty w związku ze śmiercią z wychłodzenia 37-latka z Łomży. Mężczyzna został pozostawiony przez swoich znajomych w mroźną styczniową noc bez kurtki i telefonu przy trasie S61 relacji Ostrów Mazowiecka - Łomża. Za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia, nieudzielenie pomocy i nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara do 5 lat więzienia.

Zarzuty usłyszało dwóch mężczyzn i kobieta. Cała trójka podróżowała w styczniową noc razem z 37-letnim Michałem P. W środę prokuratura poinformowała, że przedstawiono im zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia, nieudzielenia pomocy i nieumyślnego spowodowania śmierci. Za przestępstwa te grozi kara do 5 lat więzienia.
Cała trójka nie przyznała się do popełnienia zarzucanych czynów.
ZOBACZ: Śmierć ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. Jest wyrok dla matki i ojczyma
- Kobieta i jeden z mężczyzn złożyli wyjaśnienia, natomiast drugi skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Nie zawrócili, by odszukać znajomego. Trzy osoby z zarzutami
"W godzinach popołudniowych 30 stycznia 2026 r. funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Łomży na terenie powiatu ostrowskiego w rejonie miejscowości Sulęcin Włościański ujawnili zwłoki mężczyzny. Jak ustalono, znaleziony to Michał P., 37-letni mieszkaniec Łomży. Mężczyzna w dniu 23 stycznia 2026r. wyszedł z domu i nie wrócił. Rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Poszukiwania prowadziła Komenda Miejska Policji w Łomży, m. in. przy użyciu drona. Ciało znaleziono w głębokim rowie przy trasie Via Baltica" - przekazano w komunikacie prokuratury.
ZOBACZ: Śmierć posła Litewki. Nowa decyzja sądu ws. sprawcy wypadku
Jak wynika z ustaleń śledczych z Ostrowi Mazowieckiej, Michał P. wracał autem z Warszawy do Łomży w towarzystwie znajomych. Gdy samochód zatrzymał się na pasie awaryjnym drogi S61 w pow. ostrowskim 37-latek wysiadł samochodu. Nie wziął ze sobą kurtki ani telefonu.
- Towarzyszące mu w podróży osoby nie zawróciły, by go odszukać, nie zawiadomiły o jego zaginięciu policji i rodziny, co w konsekwencji doprowadziło do wychłodzenia ciała Michała P., a następnie jego śmierci – powiedziała prok. Łukasiewicz.
Przeprowadzona przez lekarza patomorfologa sekcja zwłok nie wykazała, by zmarły miał na ciele obrażenia ciała zadane przez inne osoby. Biegły wstępnie wskazał, iż przyczyną zgonu było wychłodzenie.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Będzie polski samochód elektryczny. Minister podał datę
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Jakub Pogorzelski
/ polsatnews.pl
/ PAP
Czytaj więcej
ŁOMŻANIEUDZIELENIE POMOCYNIEUMYŚLNE SPOWODOWANIE ŚMIERCIPOLSKAPROKURATURAPRZESTĘPSTWOZARZUTY
PRZEJDŹ DO WRZUTNI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGalleryСхожі новини
Harshkumar Patel seeks to quash conviction in case linked to Indian family’s freezing deaths