"Zakaz wjazdu do Polski". MSWiA reaguje na skandal nad Morskim Okiem
"Sprawca rajdu na Morskie Oko trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na 5 lat" - poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński, podkreślając, że "łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją". Incydent potępił na antenie Polsat News także dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski.

"Sprawca rajdu na Morskie Oko zostanie rozliczony. W związku z naruszeniem porządku publicznego na wniosek Policji trafi na listę osób niepożądanych z zakazem wjazdu na teren RP na 5 lat. Łamanie prawa zawsze spotka się z ostrą reakcją" - napisał szef MSWiA Marcin Kierwiński na X.
Do zdarzenia odniósł się wcześniej Donald Tusk, który stwierdził, że incydent z udziałem ukraińskiego influencera "budzi zrozumiałe oburzenie". Premier poinformował wówczas, że zlecił Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji "pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia i wyciągnięcie surowych konsekwencji".
Tatrzańska policja przekazała z kolei, że prowadzi czynności w oparciu o art. 127 Ustawy o ochronie przyrody, czyli o naruszenie zakazu wjazdu na teren parku narodowego.
ZOBACZ: Skandal w Tatrach. Ukrainiec wjechał samochodem na Morskie Oko
"Ponieważ interwencja wobec tego mężczyzny przeprowadzona była poza terenem parku narodowego, a człowiek ten wprowadził w błąd interweniujących policjantów co do rzeczywistego celu podróży, został wtedy ukarany jedynie mandatem w wysokości 100 złotych za niestosowanie się do znaków drogowych" - wyjaśniają w komunikacie służby.
"Małopolska Policja niezwłocznie po uzyskaniu informacji o nowych okolicznościach tej sprawy wnioskowała do Urzędu ds. Cudzoziemców o zakaz wjazdu dla mężczyzny do Polski oraz krajów strefy Schengen na 5 lat" - przekazano.
Dyrektor TPN: Brak słów
Skandaliczne zachowanie Ukraińca komentował na antenie Polsat News dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski. - Oceniam to zdecydowanie negatywnie. Nie rozumiem takiej sytuacji. Wjazd na teren Morskiego Oka jest naruszeniem co najmniej kilku przepisów - obowiązuje zakaz wjazdu, zakaz poruszania się po zmierzchu, zakaz hałasowania. Droga jest odpowiednio oznakowana, nikt tam nie wjeżdża bez wymaganego zezwolenia. Brak słów - powiedział.
ZOBACZ: TPN ostrzega przed jadowitymi wężami. Pojawiły się wraz z ociepleniem
- Straż parku prowadzi tutaj odpowiednie działania. Nie możemy oczywiście tej tożsamości ustalić na podstawie tego, co widzimy w mediach społecznych. Sprawcy grozi mandat do 1000 złotych, więc jeżeli przeprowadzimy czynności, to mandat na pewno nie będzie niski - powiedział Ziobrowski. - Myślę, że na początku tygodnia powinniśmy już te dane pozyskać i będziemy działać - dodał.
Skandaliczny rajd na Morskie Oko. Czy niski mandat zachęci naśladowców?
W przestrzeni publicznej pojawiły się obawy, czy maksymalny mandat w wysokości 1000 złotych nie okaże się zbyt niską ceną za "internetową sławę" i nie zachęci innych kierowców do naśladowania zachowania sprawcy.
- Uważam, że nie (będzie to zachętą - przyp. red.), co zresztą widać po komentarzach, które pojawiały się w mediach społecznościowych. Myślę, że wszyscy ci, którzy Tatry odwiedzają i bywają nad Morskim Okiem, wiedzą, jak unikalne jest to miejsce - jedno z najpiękniejszych w Polsce. Wjeżdżanie tam samochodem i fotografowanie się na tle Rysów czy Mięguszowieckich Szczytów jest po prostu haniebne. Mam nadzieję, że do podobnej sytuacji już więcej nie dojdzie - podkreśla dyrektor TPN.
ZOBACZ: Skomplikowane akcje ratunkowe w Tatrach. Dotarli do turysty w szałasie
Szef parku uspokaja, że tego typu incydenty to na szczęście margines. - Straż parku patroluje drogę do Morskiego Oka. Oczywiście nie może być przez 24 godziny w każdym miejscu, ale chcę podkreślić, że tego typu zdarzenia nie powtarzają się często. Od czasu do czasu różne osoby wjeżdżają w niedozwolone miejsca, nie tylko na drogę do Morskiego Oka, ale są to wyłącznie incydenty. Akurat to jest pozytywne, że podobne sytuacje nie zdarzają się często - podsumował Szymon Ziobrowski.
Sam influencer, Andrij Hawryliw, przeprosił za swoje zachowanie. "Chcę przeprosić Polaków, bo po prostu nie wiedziałem, że nie wolno tam wjeżdżać" - napisał.
WIDEO: Rewolucja w egzaminach na prawo jazdy. "Krok w stronę normalności"
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Monika Bortnowska
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
ANDRIJ HAWRYLIWINFLUENCERMARCIN KIERWIŃSKIMORSKIE OKOMSWIAPOLSKASZYMON ZIOBROWSKITATRYTATRZAŃSKI PARK NARODOWYTPN
PRZEJDŹ DO WRZUTNI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGalleryСхожі новини
Trump says Iran agreement largely negotiated, Hormuz to reopen
Manipur to hand over abduction case of six Naga villagers to NIA amid fresh tensions
Iran shift FIFA World Cup 2026 base from US to Mexico days ahead of kickoff