"Zagubiony Żurek". Ziobro zabrał głos ws. wyjazdu do USA
Jestem w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj przyleciałem - powiedział w niedzielę na antenie telewizji Republika Zbigniew Ziobro. To pierwsza wypowiedź byłego ministra sprawiedliwości po tym, jak ujawniono, że prawdopodobnie przebywa on w tym kraju.

Zbigniew Ziobro w niedzielę po godz. 20 był gościem telewizji Republika. Na antenie tej stacji przyznał, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jak dodał, przyleciał do tego kraju jeszcze w sobotę.
ZOBACZ: Ziobro stracił sojusznika na Węgrzech, Polacy jasno. Nowy ruch prokuratury
W swojej wypowiedzi Ziobro zachwalał USA. - Poruszam się po raz trzeci po USA. To niezwykle złożony, piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nas sojusznik wobec tych zagrożeń coraz bardziej niepewnego i niebezpiecznego świata - mówił były minister sprawiedliwości, dodając, że do USA "warto przyjechać", jeżeli tylko ma się taką możliwość.
"Procedura jest wymagająca". Zbigniew Ziobro może zostać poddany ekstradycji, jest komentarz
Ziobro uderzył bezpośrednio w rząd Donalda Tuska oraz w obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, nazywając ich "zagubionymi". Odnosząc się do deklaracji prokuratora generalnego, który zapowiedział, że będzie ubiegał o ekstradycję Ziobry, sam zainteresowany stwierdził, że kiedy przebywał w Budapeszcie, to również "wytoczono wobec niego te działa, które były zapowiedzią kolejnego taktycznego łamania prawa".
- Wbrew temu, co ta propaganda głoszona przez stronników Donalda Tuska, nieustannie powtarza, że ja rzekomo uciekłem, nagle wyjechałem z kraju, to jest nieprawda. Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji prasowej w Budapeszcie, nawiasem mówiąc poświęconej bezprawiu i łamaniu standardów państwa prawa przez rząd Donalda Tuska i Unię Europejską - powiedział Ziobro.
ZOBACZ: "Tusk jak nowotwór. Będę z nim skutecznie walczył". Zbigniew Ziobro ostro w Polsat News
Jak opisywał, właśnie uczestnictwo w tej "konferencji" pozwoliło mu na zatrzymanie się na dłużej w Budapeszcie. - Informacja o wytoczeniu wobec mnie wniosków o uchylenie immunitetu, zatrzymaniu, aresztowaniu, zastała mnie w Budapeszcie i pozwoliło mi to z dystansem podejść do tych działań rządu, który nie raz, nie dwa i nie trzy łamał prawo - stwierdził były minister sprawiedliwości.
Odnosząc się do swojego aktualnego położenia, Ziobro powiedział, że "przed każdym sądem chętnie stanie", a "sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym". - Jeżeli chcą wytaczać sprawę ekstradycyjną, proszę bardzo, sam jako prokurator generalny pamiętam swoje boje w sprawach ekstradycyjnych ze Stanami Zjednoczonymi i to jest procedura wymagająca - powiedział.
Zbigniew Ziobro jest w USA. Będzie wniosek o ekstradycję? Waldemar Żurek zapowiada
W niedzielę wyszło na jaw, że były minister sprawiedliwości prawdopodobnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Jak zapowiedział na antenie Polsat News Waldemar Żurek, jeżeli w poniedziałek doniesienia te potwierdzą się, to strona polska wystąpi o ekstradycję Zbigniewa Ziobry.
Jak dodał prokurator generalny, póki co "nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że Zbigniew Ziobro jest na stałe w USA". - Wiemy, że pojawił się na lotnisku, ale to nie oznacza, że tam zamierza uciekać przed polskim wymiarem sprawiedliwości i chować się właśnie w Stanach Zjednoczonych - mówił szef resortu.
ZOBACZ: Zbigniew Ziobro w USA? Minister sprawiedliwości zabrał głos
W swoim wieczornym wpisie na platformie X Żurek zadeklarował, że kierowany przez niego resort "od miesięcy" podejmuje "wszelkie kroki, by Zbigniew Ziobro stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości". " "Podjęcie czynności procesowych utrudniał sam podejrzany oraz rząd węgierski, udzielając mu ochrony. Polska skutecznie zabezpieczyła procedury: unieważniliśmy dokumenty podróży Zbigniewa Ziobry, w tym paszport dyplomatyczny" - opisywał szef MS.
Żurek zadeklarował przy tym, że jego resort "nie ustanie" w działaniach, by Ziobro oraz Marcin Romanowski odpowiedzieli przed polskim wymiarem sprawiedliwości. "Zwrócimy się do USA i Węgier z pytaniem o podstawy prawne, które umożliwiły Zbigniewowi Ziobrze opuszczenie terytorium Węgier i wjazd do Stanów Zjednoczonych mimo braku ważnych dokumentów" - oświadczył prokurator generalny.
W jaki sposób Zbigniew Ziobro dostał się do USA? Wiceszef MSZ wyjaśnia, wymienił kluczowy dokument
Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur wytłumaczył w Polsat News, że "Zbigniew Ziobro najprawdopodobniej otrzymał od Węgier Genewski Dokument Podróży". - Najpierw trzeba ustalić, na jakiej podstawie Zbigniew Ziobro znalazł się w Stanach Zjednoczonych. Wiemy, że miał zatrzymany polski paszport. Najprawdopodobniej musiał otrzymać tzw. paszport genewski, jaki przyznaje się uchodźcom, od byłych już władz węgierskich - mówił.
Mazur, dopytywany o to, czy Ministerstwo Sprawiedliwości jest w stanie potwierdzić, czy Ziobro rzeczywiście dysponuje Genewskim Dokumentem Podróży, stwierdził, że "wkrótce uzyskamy taką informację od władz węgierskich". - Jeśli w taki sposób opuścił Węgry, to taki paszport musiał otrzymać od tamtejszych władz - mówił wiceszef resortu.
Jak kontynuował Mazur, posiadacze Genewskiego Dokumentu Podróży muszą ubiegać się o tradycyjną wizę, aby wjechać do USA. - By móc legalnie wjechać na teren Stanów Zjednoczonych, nie mógł tego zrobić w oparciu o uproszczoną wizę ESTA, ale musiał dostać regularną wizę np. turystyczną - tłumaczył wiceszef MS.
ZOBACZ: Zbigniew Ziobro w USA? Zapowiadają ekstradycję, wiceminister wyjaśnia procedury
Polityk zaznaczył przy tym, że Polska może wystąpić do USA o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości, jednak decyzję podejmuje amerykański sąd. Drugim etapem ekstradycji - według Mazura - jest zgoda władz kraju na wydanie oskarżonego. - Trudno oceniać, co zrobią politycy w Stanach Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę rodzaj zarzutów, które są stawiane Ziobrze, byłaby to awangardowa decyzja - ocenił.
Wiceszef MS zauważył też, że są kraje w Ameryce Południowej i w Azji, z którymi Polska nie ma podpisanych dwustronnych umów o ekstradycji. - Możliwości są, ale nie chciałbym być w skórze Ziobry, bo to średni komfort umykać po świecie przed wymiarem sprawiedliwości - mówił Mazur.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: "Ukraina nie pęknie". Cichocki: Wojna skończy się, jak na Kremlu nastąpi smuta
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Alicja Krause
/ mjo
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
POLSKA
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGalleryСхожі новини
‘Not like Covid’: Indian-American scientist says there is no need to panic over Hantavirus