Tragiczny wypadek w sercu Podhala. Zginął 26-latek
26-letni kierowca zginął w wypadku, do którego doszło w piątek wieczorem w Białce Tatrzańskiej. Auto, które prowadził mężczyzna, uderzyło w przepust w przydrożnym rowie. Towarzysząca mu kobieta została przetransportowana do szpitala. Trwa ustalanie okoliczności tragedii.

Do wypadku doszło kilkanaście minut po godzinie 21.00 na ulicy Środkowej w Białce Tatrzańskiej. Autem osobowym poruszał się 26-letni kierowca i towarzysząca mu 24-letnia pasażerka.
- Z niewyjaśnionych przyczyn samochód zjechał z drogi na pobocze, później w konsekwencji do przydrożnego rowu - tłumaczył w rozmowie z polsatnews.pl mł. bryg. Andrzej Król-Łęgowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem.
Tragedia w sercu Podhala. 26-latek ginie w wypadku
W rowie auto uderzyło w betonowy przepust. Przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili zgon 26-latka - mężczyzna zginął na miejscu. 24-latka została przetransportowana do szpitala.
ZOBACZ: Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 13-latek przysypany ziemią
- Nie wiemy, co było przyczyną zdarzenia. Nie brały w nim udziału żadne inne pojazdy - powiedział nam mł. bryg. Król-Łęgowski.
Do późnych godzin prowadzone były działania policji pod nadzorem prokuratury. Służby są w trakcie ustalania okoliczności tragedii.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Bocheński porównuje PiS do armii. "Nasze zadania spoczywają na głównym dowódcy"
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Czytaj więcej
BIAŁKA TATRZAŃSKAMAŁOPOLSKIEPODHALEPOLICJAPOLSKASTRAŻ POŻARNAWYPADEK
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery