Spadają ceny wynajmu w Polsce. Problem pojawił się gdzieś indziej
Średnie stawki najmu w największych polskich miastach spadają, ale najemcy nie mogą jeszcze mówić o tańszym mieszkaniu. Rosnące opłaty administracyjne i koszty mediów pochłaniają obniżki czynszów, przez co całkowity koszt najmu pozostaje niemal bez zmian. Wynajmowanie opłaca się coraz mniej, co oznacza, że mieszkania mogą wrócić na rynek.

Autorzy raportu Grupy Morizon-Gratka zwrócili uwagę, że według wyliczeń Eurostatu oraz Polskiego Instytutu Ekonomicznego około 87 proc. Polaków mieszka we własnej nieruchomości, a głównym czynnikiem kształtującym rynek najmu mieszkań w największych miastach jest popyt ze strony studentów. Dlatego największy ruch na rynku obserwowany jest od połowy sierpnia do końca września - w przeddzień inauguracji zajęć na uczelniach. Lekkie ożywienie obserwowane jest również w okolicach dłuższych przerw świątecznych, natomiast w pozostałych miesiącach obserwowane jest spowolnienie.
ZOBACZ: Seniorzy oddają mieszkania, podpisując tę umowę. Rodzina nic nie może zrobić
"W ostatnich latach sezonowość rynku najmu była częściowo zaburzona przez zwiększony popyt ze strony uchodźców z Ukrainy. Obecnie ich potrzeby mieszkaniowe są już w dużej mierze zaspokojone, a aktywność tej grupy częściej sprowadza się do zmiany lokali na większe lub o wyższym standardzie niż do poszukiwania nowych mieszkań" - wskazano w raporcie.
Ceny kawalerek w większych miastach tanieją. Jest jeden wyjątek
Jak wynika z analizy ofert najmu mieszkań publikowanych w serwisach Grupy Morizon-Gratka, w marcu br. średnie stawki czynszów netto w sześciu analizowanych miastach spadły w większości segmentów. W porównaniu ze styczniem tego roku wynajęcie kawalerki potaniało średnio o 4,8 proc., z wyjątkiem Gdańska, gdzie ceny utrzymały się na dotychczasowym poziomie 2,3 tys. zł za miesiąc. Miesięczne czynsze za lokale dwupokojowe spadły średnio o około 3 proc., przy czym w Poznaniu pozostały bez zmian - 2,4 tys. zł za miesiąc.
Stawki ofertowe za lokale trzypokojowe spadły w Krakowie, Wrocławiu i Łodzi o nieco ponad 1 proc., co odpowiada obniżce czynszów o około 50 zł miesięcznie. W Gdańsku obniżka sięgnęła około 5 proc., co przekłada się na 200 zł miesięcznie. W Poznaniu ceny pozostały stabilne, natomiast w Warszawie odnotowano niewielki wzrost - o 1,1 proc., czyli około 50 zł miesięcznie - do poziomu 4,8 tys. zł za miesiąc.
ZOBACZ: Śluby kościelne w Polsce. Kościół traci nowożeńców
Spadły również średnie stawki ofertowe za najem mieszkań czteropokojowych - wyjątkiem była Łódź. W Warszawie ceny obniżyły się o blisko 6 proc., czyli około 400 zł miesięcznie, w Poznaniu o 7,5 proc., czyli około 300 zł miesięcznie, a w Krakowie i Wrocławiu odpowiednio o 2,2 i 2,5 proc., co oznacza spadek o 100 i 150 zł miesięcznie.
- Warto zwrócić uwagę, że zanotowane spadki dotyczą stawek ofertowych, czyli wywoławczych. Ograniczone zainteresowanie klientów sprawia, że w praktyce często są one dodatkowo negocjowane podczas bezpośredniego kontaktu potencjalnego najemcy z właścicielem - zaznaczyli eksperci.
Najem staje się coraz mniej opłacalny. Mieszkania mogą wrócić na rynek
Autorzy raportu zauważyli, że upowszechniła się praktyka publikowania ofert z podanym czynszem netto, czyli kwotą należną właścicielowi lokalu. - Do tej wartości najemcy muszą doliczyć co najmniej kilkaset złotych opłat administracyjnych oraz koszty mediów. Często dochodzą również opłaty za internet, telewizję kablową lub miejsce postojowe czy garaż - wskazali eksperci.
W efekcie, mimo spadku czynszów netto, całkowite koszty najmu mieszkań utrzymują się na zbliżonym poziomie. Wynika to z systematycznie rosnących opłat dodatkowych, niezależnych od właściciela. Jednocześnie czynsz netto, czyli przychód właściciela, maleje - zarówno nominalnie jak i realnie (na skutek inflacji). Tym samym spada rentowność inwestycji w najem długoterminowy.
ZOBACZ: Apartament sprzedany za zawrotną kwotę. Padł polski rekord
W ocenie analityków Grupy Morizon-Gratka najbliższe miesiące nie zapowiadają istotnych zmian po stronie popytu. Wraz ze zbliżającym się końcem roku akademickiego można się natomiast spodziewać zwiększenia podaży mieszkań wracających na rynek po wygaśnięciu umów najmu zawartych przez studentów. Przełoży się na wzrost konkurencji i dalszą presję na obniżki stawek.
"W efekcie część właścicieli, zwłaszcza tych dysponujących lokalami o niższym standardzie, wymagającymi dodatkowych nakładów na remont lub wyposażenie, oraz tych długotrwale mierzących się z problemem znalezienia nowych najemców, może zdecydować się na wycofanie mieszkań z rynku najmu i wystawienie ich na sprzedaż" - przewidują autorzy raportu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: "Rozwód typu Las Vegas". Rzecznik o wecie prezydenta
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Czytaj więcej
CENY NAJMUCZYNSZE MIESZKAŃNIERUCHOMOŚCIOPŁATYPOLSKARAPORTRYNEK NAJMUSTUDENCIWARSZAWA
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery