Ruszył proces syna Jacka Kurskiego. Sąd podjął decyzję
Przed Sądem Rejonowym w Kwidzynie rozpoczął się proces Antoniego Kurskiego, syna byłego prezesa TVP i polityka PiS Jacka Kurskiego. Oskarżonemu zarzucono trzykrotne zgwałcenie małoletniej. Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy.

Proces ruszył w piątek. Antoni Kurski pojawił się w sądzie w towarzystwie trzech obrońców. Wyraził zgodę na publikację pełnego imienia i nazwiska, ale sprzeciwił się publikowaniu swojego wizerunku.
Tuż przed rozpoczęciem przewodu sądowego prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu złożyła wniosek o utajnienie procesu ze względu na charakter sprawy. Sąd przychylił się do tego wniosku i dalsze postępowanie będzie toczyć się za zamkniętymi drzwiami.
Obrońca Antoniego Kurskiego mówi o tle politycznym
Przed wejściem na salę rozpraw mec. Bartosz Lewandowski ocenił, że sprawa ma polityczny kontekst. Adwokat podkreślał również stanowisko syna byłego prezesa TVP.
- Mój klient absolutnie nie przyznaje się do zarzucanych czynów - powiedział obrońca. Jak dodał, materiał zgromadzony przez prokuraturę ma wskazywać, że do opisywanych zdarzeń nie mogło dojść z "przyczyn obiektywnych". - Stoję na stanowisku, że w tej sprawie nie było podstaw do kierowania aktu oskarżenia - stwierdził Lewandowski.
ZOBACZ: Zapomniał o dziecku i poszedł do pracy. Dwulatka nie przeżyła
Antoni Kurski oskarżony o trzykrotne zgwałcenie małoletniej
Według ustaleń śledczych do zarzucanych czynów miało dochodzić między majem a sierpniem 2009 roku w Gdańsku oraz Danielinie. Prokuratura zarzuca Antoniemu Kurskiemu, że działając w krótkich odstępach czasu dopuścił się przestępstw seksualnych wobec osoby poniżej 15. roku życia.
Akt oskarżenia przygotowała Prokuratura Okręgowa w Toruniu. Sprawa dotyczy trzykrotnego zgwałcenia małoletniej Magdaleny N., która w chwili zarzucanych czynów nie miała ukończonych 15 lat.
ZOBACZ: Dwulatek utonął na terenie żłobka. Nowe ustalenia prokuratury
Ponieważ zarzucane czyny miały miejsce przed nowelizacją Kodeksu karnego, wobec oskarżonego stosowane są przepisy obowiązujące w 2009 roku. Z tego powodu sprawą zajmuje się sąd rejonowy, a czyn kwalifikowany jest jako występek zagrożony karą od dwóch do 12 lat więzienia.
Postępowanie początkowo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Śledztwo było jednak dwukrotnie umarzane - w sierpniu 2017 roku oraz czerwcu 2019 roku. Sprawę przejęła później prokuratura w Toruniu, która we wrześniu 2024 roku zdecydowała o ponownym podjęciu postępowania.
WIDEO: "Przywództwo trzeba sobie wyszarpać". Gajewska o sytuacji w KO
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Karol Płatek
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
ANTONI KURSKIJACEK KURSKIMECENAS BARTOSZ LEWANDOWSKIPOLSKAPROCESSĄDZARZUTY
PRZEJDŹ DO WRZUTNI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGalleryСхожі новини
Who is Tulsi Gabbard's husband whose bone cancer cited as reason for resignation amid Iran war row?
Tulsi Gabbard resigns as US spy chief, cites husband's cancer battle: Report
OG T20 league IPL reason behind India's consecutive World Cup wins: Guptill