Prezydent zapowiedział ruch ws. referendum. "Naród się wypowie"
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział złożenie drugiego wniosku o zarządzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej, dodając że zmieniona zostanie treść pytania "skoro ono jest nieodpowiednie". - Naród się wypowie - stwierdził podczas spotkania z mieszkańcami powiatu sokołowskiego.

Prezydent Karol Nawrocki skierował w maju do Senatu wniosek o przeprowadzenie 27 września referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Senatorowie nie wyrazili na to zgody - przeciwko przyjęciu uchwały w tej sprawie było 62 senatorów, 32 było za, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
"Naród się wypowie". Nawrocki reaguje na ruch Senatu
Według wniosku pytanie miało brzmieć: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami powiatu sokołowskiego Nawrocki zapowiedział, że złoży kolejny wniosek w tej sprawie, tym razem jednak z inną treścią pytania.
ZOBACZ: Karol Nawrocki proponował referendum. W Senacie zapadła decyzja
- Złożę drugi wniosek o referendum i zmienimy pytanie, jeśli ono jest nieodpowiednie, a naród się wypowie - mówił prezydent.
Sprawa jest zbyt poważna. Złożę drugi wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu i zmienimy pytanie, jeśli ono jest nieodpowiednie, a naród się wypowie - Prezydent RP @NawrockiKn. pic.twitter.com/lMZ8hDLxtk
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 22, 2026
- Referendum to głos narodu, nie dyskusja ekspertów. Naród polski ma prawo powiedzieć w referendum: nie chcemy Zielonego Ładu, nie chcemy europejskiej polityki klimatycznej. To, co zrobił Senat, nie jest uderzeniem w Karola Nawrockiego. Senat powiedział Wam: nie chcemy słuchać Waszego głosu - dodał Nawrocki.
Podczas środowego przemówienia w Senacie szef prezydenckiego gabinetu Paweł Szefernaker powiedział, że prezydent, kierując wniosek o przeprowadzenie referendum, sięga po instrument, który jest najwyższym w demokracji, "po bezpośredni głos ludu".
- Energia jest fundamentem życia gospodarczego i społecznego. To jest jasne, że jak będą rosnąć ceny energii, będą rosnąć koszt wszystkiego. Dlatego skutki Zielonego Ładu odczuwają wszyscy (...) i właśnie dlatego to pytanie musi być oddane obywatelom - argumentował.
Referendum ws. Zielonego Ładu. Senat nie wyraził zgody
Szef gabinetu prezydenta - cytując analizę Banku PKO - zaznaczył, że wdrożenie unijnego pakietu Fit for 55, którego głównym celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych w UE, "może kosztować Polskę ponad 527 miliardów euro do 2030 roku". - To jest 35 lat funkcjonowania programu 800 plus - dodał.
- Do 2040 roku Polska może zostać zmuszona do wydania nawet 3,5 biliona złotych na realizację polityki klimatycznej. Pytanie, czy naród ma prawo, czy nie ma prawa wypowiadać się o skali tych kosztów? Ma prawo. Dlatego ten wniosek prezydenta Karola Nawrockiego do Senatu - podkreślił Szefernaker.
ZOBACZ: Prezydent Karol Nawrocki chce referendum. Polacy ocenili pomysł
Podczas obrad nad wnioskiem prezydenta, które trwały ponad pięć godzin, senator sprawozdawca Stanisław Gawłowski (KO) przypomniał, że połączone senackie komisje (ds. Unii Europejskiej, gospodarki narodowej i innowacyjności, infrastruktury, klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi) podczas wtorkowego posiedzenia zarekomendowały Senatowi niewyrażanie zgody na zarządzanie referendum.
Senator wyjaśnił, że - zgodnie z opinią prof. Barbary Wieliczko z Biura Współpracy Międzynarodowej - pytanie wydaje się logicznie niespójne.
- Skoro polityka klimatyczna już doprowadziła do wzrostu kosztów, to czy jej hipotetyczne zaprzestanie spowoduje ich obniżenie, powrót do poziomu sprzed wdrażania tej polityki, czy też przeciwnie? - pytał Gawłowski. Przytoczył też m.in. opinię konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja, zgodnie z którą Senat powinien "kategorycznie odmówić wyrażenia zgody, albowiem projekt obarczony jest wadami merytorycznymi".
Gawłowski przekazał też, że z danych, jakie pozyskał od resortu finansów, wynika, że w latach 2013-2023 do budżetu państwa z ETS wpłynęło 94 mld zł. Z kolei Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że 1,3 proc. z tej kwoty zostało przekazane bezpośrednio na cele związane z redukcją emisji gazów. Gawłowski dodał, że zgodnie z szacunkami Państwowej Komisji Wyborczej referendum będzie to kosztować 374 mln 900 tys. zł.
- 374 miliony 900 tysięcy złotych na pytanie, które w zasadzie nie spełnia norm konstytucyjnych i które odnosi się do przeszłości. Nic nie daje na przyszłość. W ogóle nie ma odpowiedzi na przyszłość, bo nie wiadomo, co z tego pytania władza publiczna, wysoki Senat, wysoki Sejm, rząd miałby zrobić. Bez względu na to, jaka będzie odpowiedź - tak czy nie - mówił senator.
WIDEO: "Tusk korzysta z wachlarza Morawieckiego". Zajączkowska-Hernik uderza w ruch rządu
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Jakub Pogorzelski
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
KANCELARIA PREZYDENTAKAROL NAWROCKIPOLSKAPREZYDENT POLSKIREFERENDUMSENATUNIA EUROPEJSKAZIELONY ŁAD
PRZEJDŹ DO WRZUTNI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGalleryСхожі новини
At Kawasaki’s ‘penis festival,’ phalluses are vessels of compassion
ChudTheBuilder may be released after reported $1M bond offer from crypto casino “Duel”
'Go home' for Green Card rule: Immigration attorney Rahul Reddy explains what H-1B visa holders should do now