"O tym mówił Leon XIV". Politycy komentują wydarzenia w Waszyngtonie
Europosłowie Koalicji Obywatelskie i PSL spotkali się z Leonem XIV w Watykanie - poinformował Michał Szczerba. Polityk, nawiązując do ataku w Waszyngtonie, przywołał słowa papieża. - Na tym godzinnym spotkaniu Leon XIV powtórzył, żeby nie wykorzystywać religii do uzasadniania przemocy i działań wojennych - mówił Szczerba w "Śniadaniu Rymanowskiego".

Goście programu "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" dyskutowali o sobotnich wydarzeniach w Waszyngtonie. Prezydent Donald Trump, jego żona i czołowi politycy zostali ewakuowani z hotelu Hilton, po tym jak napastnik otworzył ogień do pracowników służb bezpieczeństwa w hotelowym lobby.
Atak na galę z Donaldem Trumpem. "Wymyka się spod kontroli"
- Głęboka polaryzacja wymyka się spod kontroli, w USA jest ona pogłębiona, społeczeństwo jest bardzo podzielone. Przypomnę, że to społeczeństwo, w którym na 100 osób przypada 120 sztuk broni. Bezpieczeństwa nie poprawia tak szeroki dostęp do broni - oceniła senator Anna Górska z Nowej Lewicy.
Zaznaczyła, że to od polityków i mediów zależy, czy tę debatę podgrzewamy. - Trzeba potępiać takie akty niezależnie od tego, w kogo są wycelowane. Tak się nie powinno dziać, że ludzie kierowani silnymi emocjami, być może jakąś osobistą krzywdą, po prostu sięgają po broń i i chcą zrobić komuś krzywdę, niezależnie od tego, czy to jest drugi człowiek, sąsiad, czy to jest polityk, urzędnik, przedstawiciel administracji - zaznaczyła polityczka.
ZOBACZ: Strzały podczas kolacji z Trumpem. Prezydent ewakuowany przez Secret Service
Zbigniew Bogucki zaznaczył, że nie znamy powodów, dlaczego zamachowiec postanowił użyć broni. Przypomniał, że podobna sytuacja miała miejsce w trakcie wiecu wyborczego Trumpa w Pensylwanii w lipcu 2024 roku. - W tym wypadku wszystko wskazuje na to, że tutaj ochrona prezydenta zadziałała prawidłowo - ocenił szef Kancelarii Prezydenta RP.
- Pełna zgoda, że emocje polityczne, które towarzyszą i w Stanach zjednoczonych, i w Polsce, i w Europie mają bardzo wysoką temperaturę i to jest kwestia naszej odpowiedzialności, odpowiedzialności polityków, ale także odpowiedzialności mediów - podkreślił Bogucki.
Dodał, że wszystko, co dotyczy prezydenta Stanów Zjednoczonych, także ta sytuacja, ma "bezpośredni wpływ na sytuację światową". - Tego rodzaju zdarzenia są szalenie niebezpieczne, dla samego życia i zdrowia, ale z drugiej strony to jest także bardzo niebezpieczne dla stabilności polityki amerykańskiej, państw wolnego świata, mówię o relacjach transatlantyckich - zauważył Bogucki.
Strzelanina w Waszyngtonie. Patryk Jaki wskazuje na Charliego Kirka
Patryk Jaki stwierdził z kolei, iż "nie ma żadnych wątpliwości, że do tej pory tego typu wydarzenia wynikają głównie z tego, że nakręca się emocje przeciwko jakiejś osobie publicznej". - Potem widzimy tego efekty. Niedawno został zamordowany Charlie Kirk, to była dokładnie taka sama historia. Najpierw nakręcane wokół niego emocje, że zrobi coś złego i w końcu znalazł się ktoś, kto wziął broń i zastrzelił - stwierdził europoseł PiS.
- W Polsce też mieliśmy do czynienia z zabójstwami politycznymi. Jedna osoba z kartką, gdzie miała napisane Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i jeszcze ktoś, weszła z pistoletem i zabiła działacza Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi. Naoglądał się różnych informacji w mediach, że ktoś jest zły, no to w związku z tym - w jego rozumieniu - chciał zrobić coś dobrego - mówił Jaki.
ZOBACZ: Atak podczas gali z udziałem Trumpa. Nowe informacje o podejrzanym
- Musimy bardzo uważać. To jest apel do wszystkich, którzy są odpowiedzialni za życie publiczne, żeby nie nakręcać jednej strony na inne osoby w życiu publicznym. Żyjemy w czasach bardzo trudnych, gdzie temat bezpieczeństwa staje się tematem coraz poważniejszym, szczególnie w sytuacji Polski, która leży w strefie zgniotu - ocenił polityk.
Jaki zauważył, że to kolejny atak na Donalda Trumpa, więc - jego zdaniem "w Polsce mogą się pojawiać podobne sytuacje". - Dbajmy o nasze bezpieczeństwo, starajmy się oczywiście na ile to możliwe, redukować temperaturę sporu politycznego w naszym kraju, ponieważ to będzie osłabiało Rzeczpospolitą - podkreślił europoseł.
Maciej Żywno podkreślił, że Stany Zjednoczone mają "wyraźny problem w temacie posługiwania się bronią palną". - Głównym winowajcą na pewno jest napastnik - zaznaczył wicemarszałek Senatu. Polityk Polski 2050 dodał jednocześnie, że "dla samych USA to bardzo mocny element, także pod kątem samego tematu dostępności do broni, nie tylko kwestii napięcia i słów jakimi posługują się politycy czy media".
Europoseł spotkał się z papieżem. Przywołał jego słowa
Michał Szerba poinformował z kolei, że w sobotę wrócił z Watykanu. - Moja grupa polityczna, europosłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, mieliśmy spotkanie z papieżem Leonem XIV. Na tym godzinnym spotkaniu dla naszej grupy politycznej papież powtórzył słowa, że mamy odpowiedzialność, jeśli chodzi o słowo, odpowiedzialność, żeby nie budować przemocy, żeby nie wykorzystywać religii do uzasadniania przemocy i działań wojennych, więc te słowa dzisiaj też współbrzmią - mówił europoseł KO.
ZOBACZ: "To nie powinno się zdarzyć". Ekspert o działaniach amerykańskich służb
- Każdy powinien odrobić lekcję. Pan europoseł Jaki mówił o różnych przypadkach. Ja też mogę przypomnieć atak na Kapitol. Przypomnę również to, że Donald Trump tych przestępców ułaskawiał. Chciałbym, żebyśmy odpowiedzialnie jako polscy politycy działali i słowami, i czynami, żeby do takich sytuacji w naszym kraju nie dochodziło - zaznaczył Szczerba. Europoseł przypomniał również zabójstwo Pawła Adamowicza.
- O tym mówił również Leon XIV, że nie można wikłać religii do usprawiedliwienia przemocy i okrucieństwa - dodał europarlamentarzysta.
WIDEO: Goście "Śniadania Rymanowskiego" zabrali głos na temat ataku w USA
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Politycy o wydarzeniach w USA. "Absurdalne"
Polityk Konfederacji Bartłomiej Pejo, mówiąc o strzelaninie w Waszyngtonie, podkreślił, że "do tego typu sytuacji nie powinno dochodzić".
- Absolutnie nie zgadzam się z stwierdzeniami, że trzeba rozmawiać w Stanach Zjednoczonych o kwestii dostępu do broni, bo absolutnie nie ma to nic wspólnego. Według wszelkich statystyk zamachowcy nie używają broni, która jest zarejestrowana i najczęściej nie mają w ogóle pozwolenia na broń, więc jest to absurdalne - ocenił poseł.
ZOBACZ: Polacy na gali z Trumpem. Jest komunikat MSZ
Zdaniem polityka "wątek polityczny najprawdopodobniej jednak jest w tym zamachu". - Źródła podają, że 2024 roku zamachowiec wspierał kampanię wyborczą Kamali Harris - mówił Pejo. Bogdan Rymanowski doprecyzował, że z doniesień wynika, że mężczyzna miał wpłacić drobną kwotę na kampanię ówczesnej wiceprezydent.
- Powinniśmy opanować emocje polityczne i ograniczyć tę polaryzację. Natomiast zachowania sceny politycznej w Polsce nie zmierzają w dobrym kierunku - ocenił Pejo.
Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Był uzbrojony w strzelbę, pistolet i wiele noży. Dziennik "Los Angeles Times" przekazał, że podejrzany to 31-letni Cole Tomas Allen z miasta Torrance w Kalifornii. Jest zarejestrowany jako wyborca niezależny.
Prokurator USA w Dystrykcie Kolumbii Jeanine Pirro poinformowała, że napastnikowi zostaną postawione dwa zarzuty: użycia broni palnej podczas popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy oraz napaści na funkcjonariusza federalnego z użyciem niebezpiecznej broni - przekazała BBC.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Kontrowersje wokół nominacji prezydenta. "Słusznie budzi niepokój"
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Marta Stępień
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
ATAKDONALD TRUMPLEON XIVMICHAŁ SZCZERBAPAPIEŻPATRYK JAKIPOLSKAŚNIADANIE RYMANOWSKIEGOUSAZBIGNIEW BOGUCKI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery