BETA — Сайт у режимі бета-тестування. Можливі помилки та зміни.
UK | EN |
LIVE
Світ 🇵🇱 Польща

Niepokojące zjawisko na Bałtyku. Nie świadczy o niczym dobrym

Polsat News (Польща) 1 переглядів 3 хв читання
Niepokojące zjawisko na Bałtyku. Nie świadczy o niczym dobrym

Satelita środowiskowy uchwycił na wodach Zatoki Gdańskiej olbrzymi zielony wir, którego średnica sięga kilkudziesięciu kilometrów. Choć zjawisko wygląda imponująco, świadczy o postępującej degradacji bałtyckiego środowiska i rozprzestrzenianiu się glonów.

Widok z satelity przedstawiający zielone wiry glonów na ciemnoniebieskiej wodzie Morza Bałtyckiego, z widocznym fragmentem zielonego wybrzeża.
NASA
Zielone wiry na Bałtyku to efekt zakwitu glonów

Satelita Landsat-8 zdołał utrwalić na fotografiach zielone wiry, które wystąpiły na wodach m.in. Zatoki Gdańskiej i Zatoki Fińskiej. Zjawisko wygląda wyjątkowo efektownie, przypominając ogromne, błyszczące muszle. Jak informuje serwis "Twoja Pogoda", za jego występowanie odpowiadają mikroskopijne organizmy roślinne, w tym glony.

 

Ich błyskawiczne rozprzestrzenianie się jest wynikiem słabego wiatru i niewielkiego sfalowania w połączeniu z podwyższonymi temperaturami wód morskich.

Na pierwszy rzut oka zachwyca, nie świadczy jednak o niczym dobrym. Zielony wir na Bałtyku

Glony występujące w wirze to najprawdopodobniej cyjanobakterie - algi w kolorach niebiesko-zielonych. Za powstanie zjawiska odpowiadają składniki odżywcze występujące głęboko w morzu, gdzie woda jest chłodniejsza. Unoszą się ku powierzchni, tworząc wiry.

 

Choć widok bez wątpienia cieszy oko, stanowi efekt niepokojących zmian zachodzących w Bałtyku. Glony rozmnażają się błyskawicznie, zużywając olbrzymie ilości tlenu i powodując jego braki dla morskiej fauny i flory. "Fitoplankton i cyjanobakterie zużywają składniki odżywcze, które dostają się do Bałtyku poprzez wymywanie ich przez deszczówkę z pól uprawnych do rzek" - czytamy w serwisie "Twoja Pogoda".

 

ZOBACZ: 10-metrowy rekin u wybrzeży Morza Śródziemnego. Nagranie mrozi krew

 

Zanieczyszczenia pochodzą przede wszystkim z nawozów sztucznych.

Efekt degradacji środowiska. Życie w Bałtyku zagrożone

Rozprzestrzenianie się glonów doprowadza do tworzenia się tzw. martwych stref - obszarów pozbawionych tlenu, na których nie występują żadne gatunki morskich stworzeń. Z badań Uniwersytetu w Turku w Finlandii wynika, że sięgają one 70 tys. kilometrów kwadratowych. To 135 razy więcej niż powierzchnia Warszawy.

 

- Obecnie, i jest wielce prawdopodobne, że też w przyszłości, na badanym przez nas obszarze ciągle będzie dochodziło do utraty tlenu wskutek przenikania składników odżywczych z pól uprawnych, uwalnianie się fosforu z osadów dennych i jego wędrówki w górę kolumny wody oraz wskutek globalnego ocieplenia - wskazuje Sami Jokinen z Uniwersytetu w Turku.

 

ZOBACZ: Cud nad Bałtykiem. Chociaż raz w życiu trzeba zobaczyć to na własne oczy

 

Naukowcy nie mają wątpliwości, że zjawisko będzie coraz bardziej powszechne w nadchodzących latach. Jego skutkiem będzie m.in. spadek populacji ryb, a także śmierć wielu innych morskich stworzeń.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Leszek Miller skrytykował Donalda Tuska. W tle głośny wywiad premieraTwoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo... Czytaj więcej GLONYMORZE BAŁTYCKIEPOLSKAŚRODOWISKOZATOKA GDAŃSKA

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery
Поділитися

Схожі новини