Maksymalne ceny paliw. Podano nowe stawki
Opublikowano nowe maksymalne ceny paliw. Obowiązywać one będą do poniedziałku i będą niższe niż ostatnio. W środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał, że rządowy pakiet "Ceny Paliw Niżej" zostanie przedłużony do końca maja.

W Monitorze Polskim opublikowano obwieszczenie ministra energii ws. nowych maksymalnych cen paliw. Będą one obowiązywały w weekend i poniedziałek 16-18 maja. Kierowy zapłacą mniej za diesla i benzynę.
Maksymalne ceny paliw na weekend i poniedziałek wyglądają następująco:
- benzyna 95 - 6,37 zł/l
- benzyna 98 - 6,93 zł/l
- diesel - 6,82 zł/l
W piątek kierowcy płacą za litr benzyny 95 jeszcze maksymalnie 6,39 zł, za benzynę 98 - 6,98 zł, a za olej napędowy - 6,92 zł.
Maksymalne ceny paliw. Nowe obwieszczenie
Zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
ZOBACZ: Niższe ceny paliw zostaną z nami na dłużej. Minister finansów podał datę
Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Ceny paliw w Polsce. Pakiet CPN przedłużony
W środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał, że rządowy pakiet "Ceny Paliw Niżej" zostanie przedłużony do końca maja.
Deklaracja Domańskiego jest zgodna z tym, co we wtorek zapowiadał w "Graffiti" minister energii Miłosz Motyka. Gość Marcina Fijołka stwierdził wówczas, że "wszystko wskazuje na to, że pakiet CPN zostanie przedłużony".
ZOBACZ: Co dalej z pakietem CPN i cenami paliw? Minister energii wyjaśnia
Jak wskazał, regulacje przedłużone zostałyby "przynajmniej o dwa tygodnie". - Do tej pory taka praktyka też była stosowana. Nam zależy na tym, żeby tę elastyczność programu utrzymać - wskazywał minister, przyznając jednocześnie, że zdaje sobie sprawę z tego, że program obniżenia VAT i akcyzy jest kosztowny dla państwa i obciąża budżet. Mimo to - jak stwierdził - jest to także "mechanizm, który jednocześnie trzyma w ryzach inflację".
Motyka stwierdził też, że sytuacja na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do radykalnego wzrostu cen energii, skłania rząd do nałożenia podatku od nadmiarowych zysków od koncernów. - Takie zarysy ustawy myślę, że z resortem finansów i gospodarki właściwie mamy już wypracowane. Swój wkład także do tej ustawy przygotowaliśmy. Trudno by było, gdyby ta ustawa oczywiście miała już być procedowana. Pan prezydent zawetował projekt gwarantujący lepszą stabilność budżetów państwa. Co najważniejsze, też taki, który w tej sytuacji nadzwyczajnej dający nadzwyczajne zyski, pozostawiałby jednak w rękach koncernów - powiedział minister.
WIDEO: PiS wróci do władzy, zakaz kryptowalut będzie zbędny? Nieoczekiwane słowa Sasina
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Anna Nicz
/ Anna Nicz
/ polsatnews.pl
/ PAP
Czytaj więcej
ANDRZEJ DOMAŃSKIBENZYNACENY PALIWDIESELMIŁOSZ MOTYKAMINISTERSTWO ENERGIIMONITOR POLSKIPAKIET CPNPOLSKA
PRZEJDŹ DO WRZUTNI
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!
Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery