UK | EN |
LIVE
Світ 🇵🇱 Польща

Fala fałszywych alarmów. Premier wydał ministrom dwa polecenia

Polsat News (Польща) 0 переглядів 5 хв читання
Fala fałszywych alarmów. Premier wydał ministrom dwa polecenia

- Wszystkie służby powinny dołożyć maksymalnych wysiłków, żeby dokonać identyfikacji osób, które stoją za tymi prowokacjami i jak najszybciej doprowadzić do ich zatrzymania - powiedział Donald Tusk przed odprawą w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. - To uderza też w samo poczucie stabilności i bezpieczeństwa państwa - powiedział premier i zapowiedział przegląd procedur i stosowania prawa.

Donald Tusk przemawia za stołem, na którym stoją flagi Polski i butelki z wodą. W tle widnieje logo Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Polsat News
Donald Tusk wziął udział w odprawie służb dot. fałszywych zgłoszeń sytuacji zagrożenia życia

Po serii fałszywych zgłoszeń Donald Tusk wziął udział w odprawie, podczas której zapowiedział przegląd procedur i analizę stosowania prawa, a także zaapelował o to, aby nie obwiniać za interwencje funkcjonariuszy służb. W sobotę po fałszywym alarmie straż pożarna wyważyła drzwi w mieszkaniu członka rodziny prezydenta Nawrockiego.

 

ZOBACZ: Służby w rodzinnym domu Karola Nawrockiego. Pilna narada w MSWiA

 

- Musimy się zastanowić czy rzeczywiście wszystkie procedury mają sens. Czy istnieje jakaś przestrzeń zmian procedur, tak aby straż pożarna, policja, pogotowie były bardziej odporne na tego typu fałszywe zgłoszenia. Poproszę także o przegląd stosowania prawa w Polsce - zapowiedział premier.

Odprawa po fali fałszywych alarmów. Donald Tusk zapowiedział przegląd procedur

Według premiera sobotni incydent, kiedy  służby weszły do mieszkania jednego z członków rodziny prezydenta Nawrockiego, ma negatywny wpływ na całość sytuacji bezpieczeństwa w Polsce. Szef rządu zaapelował przy tym, aby winą za incydenty nie obarczać funkcjonariuszy.

 

ZOBACZ: Służby wyważyły drzwi w domu rodzinnym Nawrockiego. Reagują premier i szef MSWiA

 

- Zwracam się do wszystkich, nawet jeśli jest to zapiekła opozycja, żeby nikt nie próbował atakować czy oskarżać straży pożarnej, czy policji, bo oni wykonują swoje zadanie w taki sposób, w jaki wykazują ich doświadczenia, ale też nakazują ich doświadczenia i procedury. Nikt nie zaryzykuje ze straży pożarnej czy z policji, że zginie dziecko czy spłonie mieszkanie - powiedział Donald Tusk.

 

- To wszystko sprawia fatalne wrażenie, już nie mówiąc o tym, że mamy do czynienia z ewidentnym przestępstwem i narażającym poczuciem zagrożenia. (...) Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że wszystkie służby (...) powinny dołożyć maksymalnych wysiłków, żeby dokonać identyfikacji osób, które zajmują się tymi prowokacjami i jak najszybciej doprowadzić do ich zatrzymania - stwierdził premier.

 

- Jest to uderzenie nie tylko w poczucie bezpieczeństwa rodziny głowy państwa, ale to uderza też w samo poczucie stabilności i bezpieczeństwa państwa jako takiego - powiedział premier.

Apel szefa rządu w sprawie teorii spiskowych. "Nie za mądre"

Przed odprawą premier przekazał, że sprawna reakcja władz jest konieczna także ze względu na rosnącą liczbę teorii spiskowych wyrosłych wokół fali fałszywych alarmów. Według szefa rządu pojawiające się narracje mają negatywny wpływ na poczucie bezpieczeństwa zwykłych obywateli. 

 

- Drugi powód, dla którego tutaj działać trzeba bardzo szybko to narastająca fala spekulacji takich czysto politycznych i spiskowych. jedna głupsza od drugiej, ale niestety są bardzo nośne - powiedział premier.

 

- Czy są to politycy opozycji, którzy mówią, że rząd organizuje te pseudozamachy, czy są to jacyś aktywiści, którzy uważają, że ofiary tych prowokacji same na siebie organizują te prowokacje. Jedno i drugie nie za mądre, ale jednak coraz częściej powoduje poczucie niepewności - stwierdził szef rządu.

Fala fałszywych alarmów. Służby w mieszkaniu rodziny prezydenta

Fala fałszywych zgłoszeń o sytuacjach zagrożenia życia  w ciągu ostatnich dni wywołała kilka głośnych incydentów. Szerokim echem odbiła się interwencja policji w mieszkaniu publicysty Tomasza Sakiewicza. W sobotę służby siłowo weszły do mieszkania jednego z członków rodziny prezydenta. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker podkreślił, że był to rodzinny Karola Nawrockiego.

 

ZOBACZ: Policja w domu Sakiewicza. Nowe informacje, 53-latek zatrzymany

 

Państwowa Straż Pożarna opublikowała w oświadczenie, w którym wyjaśnia, że strażacy prawidłowo reagowali na zgłoszenie zagrożenia.

 

"Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia traktowane jest przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji. Jednocześnie przypominamy, że nieuzasadnione alarmy angażują siły i środki, które w tym czasie mogą być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w niebezpieczeństwie" - przekazała PSP.

 

Ofiarą fałszywych alarmów padł także były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Służby otrzymały zgłoszenie o zagrożeniu zdrowia dzieci i siłowego wejścia do prywatnego mieszkania Cenckiewicza udało się uniknąć tylko dlatego, że służbom udało się do niego dodzwonić. Po zajściu był szef BBN wezwał do dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.

WIDEO: "Przywództwo trzeba sobie wyszarpać". Gajewska o sytuacji w KOTwoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo... Maciej Olanicki / polsatnews.pl Czytaj więcej DONALD TUSKFAŁSZYWE ZGŁOSZENIAODPRAWAPOLSKAPREMIERRZĄDOWE CENTRUM BEZPIECZEŃSTWA

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery
Поділитися

Схожі новини