UK | EN |
LIVE
Світ 🇵🇱 Польща

"Były dwa zgłoszenia". Wiceminister o akcji w domu Nawrockiego

Polsat News (Польща) 0 переглядів 4 хв читання
"Były dwa zgłoszenia". Wiceminister o akcji w domu Nawrockiego

Było więcej niż jedno zgłoszenie o sytuacji zagrożenia zdrowia i życia w domu rodzinnym prezydenta Nawrockiego - przekazał po niedzielnej odprawie służb Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA. Funkcjonariusze potwierdzili, że przed interwencją podjęto nieudane próby kontaktu z mieszkańcami. - Sprawcy tych zdarzeń nie pozostaną bezkarni - zapowiedział Mroczek.

Portret mężczyzny w garniturze i krawacie, patrzącego w bok. W tle niewyraźna postać i biały krzyż.
Polsat News
Wiceminister MSWiA Czesław Mroczek przekazał, że było wiele fałszywych alarmów dot. wydarzeń w domu rodzinnym prezydenta

W niedzielę odbyła się specjalna narada służb z udziałem premiera po tym, jak w rezultacie fałszywego alarmu straż pożarna siłowo weszła do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego. Po odprawie szczegóły incydentu przekazał Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA. -  Sprawcy tych zdarzeń nie pozostaną bezkarni - zapowiedział polityk.

 

ZOBACZ: Fala fałszywych alarmów. Premier wydał ministrom dwa polecenia


- To zgłoszenie dotyczyło pożaru i zagrożenia życia dzieci w lokalu. To zgłoszenie PCPR-u otrzymały trzy służby, państwowy system ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja i wszystkie trzy służby zadysponowały swoje siły na miejsce - przekazał wiceszef MSWiA, zaznaczając, że zgłoszeń dokonano za pośrednictwem SMS-a, a próby nawiązania kontaktu za nadawcą się nie powiodły.


- Po otrzymaniu drugiego zgłoszenia 15 minut później mówiącego o zatrzymaniu krążenia tych dzieci, które tam się znajdowały kierujący działaniami ratowniczymi podjął decyzję o wejściu do lokalu - powiedział Czesław Mroczek.

Nowe informacje o interwencji w domu rodzinnym Karola Nawrockiego

Wiceminister zaznaczył, że dom, w którym interweniowały służby, jest zamieszkany przez rodzinę prezydenta i nie podlega ochronie SOP. Szczegóły przebiegu interwencji służb przedstawił nadbryg. Wojciech Kruczek, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej.

 

ZOBACZ: Służby w rodzinnym domu Karola Nawrockiego. Pilna narada w MSWiA


- Po pierwsze przez domofon nie było kontaktu z osobami wewnątrz. Po drugie, nie było żadnych oznak pożaru, nie było zadymienia ani wewnątrz obiektu, ani na zewnątrz obiektu. Weszliśmy na balkon, żeby zweryfikować przez okno również kwestie zadymienia wewnątrz obiektu. Jedno z okien było przejrzyste, można było zobaczyć, że obiekt wewnątrz nie jest zadymiony. Drugie okno było od wewnątrz zaklejone folią, stąd było ograniczenie widoczności - powiedział nadbryg. Kruczek.

 

- Po 15 minutach kolejna karetka, kolejny ZRM (zespół ratownictwa medycznego - red.) przyjechał na miejsce zdarzenia ze względu na kolejne zgłoszenie o zatrzymaniu funkcji życiowych pod tym samym adresem - wyjaśnił komendant, zaznaczając, że kierujący zespołem ratowniczym zdecydował, by wejść do lokalu i upewnić się, że nie ma tam osoby, która potrzebuje pomocy medycznej.

Trwa poszukiwanie sprawców fałszywych alarmów. "Mamy ustalone już kierunki"

Komendant główny policji Marek Boroń poinformował, że pierwsze ustalenia w śledztwie dotyczącym zgłoszeń możemy poznać w poniedziałek.

 

- Mamy ustalone już kierunki i mam nadzieję, że w niedługim okresie, w ciągu myślę, że kilkunastu godzin, poinformujemy państwa o naszych efektach - powiedział gen. insp. Marek Boroń.

 

Przedstawiciele służb podkreślili, że ich działania są realizowane na ogromną skalę, zdecydowana większość zgłoszeń jest uzasadniona i muszą podejmować konkretne działania.

 

- Policja podejmuje każdego dnia od 17 do 20 tys. interwencji dziennie. Interwencje pilne wymagają natychmiastowego podjechania i stwierdzenia czy rzeczywiście mieliśmy do czynienia z tym konkretnym zdarzeniem i robimy to wspólnie ze strażą pożarną z pogotowiem ratunkowym, bo często te wszystkie służby są zadysponowane do weryfikacji tego zdarzenia - powiedział gen. insp. Marek Boroń

 

- Od początku roku (...) to jest ponad tysiąc takich informacji, gdzie mamy do czynienia z informacjami od osób nieletnich, które świadczą o tym, że próbują popełnić samobójstwo. W większości przypadków te informacje są weryfikowane pozytywnie - wyjaśnił szef policji.

WIDEO: "Może wybierać sobie skarpetki". Minister dosadnie o decyzji prezydentaTwoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo... Czytaj więcej CZESŁAW MROCZEKFAŁSZYWE ALARMYINTERWENCJAKAROL NAWROCKIMSWIAPOLICJAPOLSKASŁUŻBYFSTRAŻ POŻARNA

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery
Поділитися

Схожі новини