BETA — Сайт у режимі бета-тестування. Можливі помилки та зміни.
UK | EN |
LIVE
Світ 🇵🇱 Польща

Bezprawna interwencja? Para emerytów twierdzi, że padła ofiarą służb

Polsat News (Польща) 1 переглядів 4 хв читання
Bezprawna interwencja? Para emerytów twierdzi, że padła ofiarą służb

Mówi się, że emerytura to czas spokoju i odpoczynku. Małżeństwo z Poznania może mieć na ten temat inne zdanie. Gdy wezwano do nich policję, doszło do szarpaniny, wyważenia drzwi i zarzutów karnych. Lidia i Jerzy Sibera twierdzą, że padli ofiarą bezprawnej interwencji służb. Prokuratura jest innego zdania. Materiał "Państwa w Państwie".

Małżeństwo Sibera siedzi w fotelach, Pani Lidia po lewej, Pan Jerzy po prawej, oboje z poważnymi wyrazami twarzy.
"Państwo w Państwie"
Pan Jerzy i Pani Lidia Sibera opowiadają o interwencji policji

W połowie stycznia bieżącego roku policja otrzymuje zgłoszenie od jednej z mieszkanek bloku. Kobieta zeznała później w prokuraturze, że słyszała, jak pan Jerzy krzyczał: "No to się powieszę", a następnie krzyk jego żony. Uznała, że mąż próbował zrobić pani Lidii krzywdę.

 

Funkcjonariusze stoją przed drzwiami. Negocjują. Proszą o możliwość wejścia. Emeryci proszą, aby się oddalili, zapewniają, że nic się nie dzieje i że to kolejne bezpodstawne zgłoszenie. Nie otwierają. Po kilku minutach zapada decyzja, aby użyć siły. Na miejsce przyjeżdża straż pożarna i wyważa drzwi.

Bezprawna interwencja? Emeryci zarzucają policji nadużycie siły

Na nagraniach z kamer nasobnych funkcjonariuszy słychać, jak wzburzony pan Jerzy krzyczy do żony: "No nie wytrzymam, rozwalili nam drzwi. Dawaj mi siekierę. Zaraz go k… tam". Policja twierdzi, że właśnie dlatego jeden z funkcjonariuszy wszedł do mieszkania z bronią w ręku. Sytuacja eskaluje błyskawicznie. Mężczyzna zostaje powalony na ziemię, a pani Lidia odizolowana od męża.

 

Małżeństwo mówi o nadużyciu siły przez służby. Złożyło zawiadomienie do prokuratury. Zarzuciło funkcjonariuszom naruszenie miru domowego, przekroczenie uprawnień i zniszczenie mienia. Prokuratura nie dopatruje się znamion przestępstwa w ich działaniu. Śledztwo wobec funkcjonariuszy nie zostało wszczęte. Postawiono natomiast zarzuty emerytom. Jedna z policjantek oskarżyła panią Lidię o naruszenie nietykalności cielesnej.

 

Państwo Sibera nie zamierzają odpuszczać. Złożyli zażalenie na decyzję prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa. Domagają się odszkodowania za zniszczone drzwi i pokrycia kosztów leczenia, twierdząc, że doznali uszczerbku na zdrowiu w trakcie interwencji. Sprawę rozpatruje teraz Sąd Rejonowy w Poznaniu.

 

ZOBACZ: Donosiciel z kamerką czy bohater naszych ulic? "Konfitura" kontra kierowcy

 

Jest jeszcze jeden wątek, który małżeństwo podnosi ze szczególnym naciskiem. Twierdzą, że policja nie udostępniła im wszystkich materiałów dowodowych. Chodzi o nagrania rozmowy, podczas której sąsiadka wzywała służby. Emeryci są przekonani, że w zgłoszeniu nie padły słowa o możliwej próbie samobójczej pana Jerzego.

 

W całej sprawie pojawia się jeszcze wątek telefonu komórkowego. Na jednym z nagrań widać, jak ratownik medyczny obecny podczas interwencji trzyma aparat pana Jerzego i coś w nim sprawdza. Małżeństwo twierdzi, że z urządzenia usunięto ostatni zapisany film, a zarazem potencjalny dowód w sprawie.

 

O całym zajściu i zachowaniu służb, Przemysław Talkowski wraz zaproszonymi do studia gośćmi, porozmawia w najbliższym odcinku programu "Państwo w Państwie" w niedzielę o godz. 19:30 na antenie Telewizji Polsat. Reportaż Jana Kasi z Interwencji.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Najniższe bezrobocie. I co dalej? Szczerze o pieniądzach odc. 323Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo... ps / polsatnews.pl Czytaj więcej PAŃSTWO W PAŃSTWIEPOLSKASŁUŻBY

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Dostępne w Google PlayPobierz z App StorePobierz z HUAWEI AppGallery
Поділитися

Схожі новини